Modelarstwo redukcyjne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Modele Galerie modeli Trójkołowiec Thomasa Humbera

Trójkołowiec Thomasa Humbera

Email

W 1868 niejaki Thomas Humber założył wytwórnię rowerów w Nottingham. Kilka lat później przedsiębiorstwo Humbera zostało wykupione przez Harrego Lawsona - pioniera motoryzacji. W 1896 uzyskał on licencję na produkcję francuskich trójkołowców Lenona Bollee, z silnikami De Dion-Bouton. Niestety prototypy uległy zniszczeniu w pożarze zakładów Humbera i produkcja została przeniesiona do jednej z fabryk Lawsona. Produkowany tam pojazd napędzany był silnikiem MMC, z bezpośrednim napędem na tylną oś. Zapłon z rurką żarową uznany został za zbyt niebezpieczny i szybko zastąpiony prostym układem bateryjnym, z prymitywnym przerywaczem.

 

Dane techniczne:
Lata produkcji:
1898-1899
Silnik: czterosuwowy, jednocylindrowy, górny zawór dolotowy w głowicy, dolny zawór wydechowy, chłodzony powietrzem.
Pojemność skokowa: 269 cm.
Średnica x skok tłoka: 70 x 70 mm.
Moc maksymalna: 2,5 KM.
Przeniesienie napędu: bezpośrednie na tylną oś.
Hamulce: tylne - na mechanizm przeniesienia napędu.
Ciężar własny: 100 kg.
Prędkość maksymalna: 48 km/h.

Budowa modelu

Do budowy modelu użyłem plastiku, aluminium, mosiądzu, stali i naturalnej skóry. Rama to plastikowe pręty, odpowiednio wyprofilowane nadają żądany kształt, zgodny z oryginałem. Silnik to mieszanka plastiku (korpus) i aluminium (cylinder). Felgi kół wykonałem z blachy aluminiowej, w które wplotłem stalowe druty imitujące szprychy. Na aluminiowy korpus siedzenia nakleiłem skórę. Jak zawsze, najtrudniejsze do wykonania są dwa elementy motocykla. Pierwszy - to obręcze kół, a drugi - to wachlarze. Trzeba je profilować ręcznie - i tu kłania się podstawowa znajomość metaloplastyki, tj techniki wyżarzania i hartowania metalu. Metal do profilowania musi być plastyczny, miękki, a po nadaniu mu kształtu należy go utwardzić. Do malowania modeli nie używam farb modelarskich lecz lakierów samochodowych.
Efekt jest taki, jak na załączonych zdjęciach.

 

Dariusz Beck